• Home
  • Artykuły
  • Czy corgi dużo szczekają jak dużo i jak to powstrzymać

Czy corgi dużo szczekają jak dużo i jak to powstrzymać

Image

Czy Corgi dużo szczekają? Jak zmniejszyć szczekanie Corgi?

Corgi to rasa psów, która zyskała ogromną popularność na całym świecie, szczególnie po tym, jak stała się ulubioną rasą królowej Elżbiety II. Są to psy o pięknym wyglądzie, z charakterystycznymi krótkimi łapami i długim tułowiem. Ich uroczy wygląd i przyjazny charakter sprawiają, że są często wybierane jako pupile rodzinne. Jednak wielu potencjalnych właścicieli zastanawia się, czy Corgi są skłonni do szczekania. Odpowiedź brzmi: tak, Corgi często szczekają.

Dlaczego Corgi szczekają?

Corgi zostały pierwotnie wyhodowane w Walii jako psy pasterskie. Ich zadaniem było prowadzenie stad owiec i bydła, a szczekanie było ważnym elementem ich pracy. Szczekali, aby kontrolować stado, ostrzegać pasterza o niebezpieczeństwach, a także by odstraszyć drapieżniki. Chociaż Corgi nie są już wykorzystywane do pracy pasterskiej, zachowały niektóre ze swoich instynktów, w tym skłonność do szczekania.

Corgi to psy bardzo inteligentne i czujne, co oznacza, że są świadome swojego otoczenia. Często szczekają, aby zwrócić uwagę na coś, co ich zaniepokoiło, np. na osoby przechodzące obok domu, dźwięki z ulicy, lub na obecność innych zwierząt. Niektóre Corgi szczekają również z radości, aby przywitać swoich właścicieli lub aby wyrazić swoje podekscytowanie podczas zabawy.

Jak zminimalizować szczekanie Corgi?

Chociaż szczekanie jest naturalnym zachowaniem dla Corgi, można je zminimalizować poprzez odpowiednie szkolenie i socjalizację. Oto kilka wskazówek, które mogą pomóc:

  • Wczesna socjalizacja: Wprowadzenie szczeniaka Corgi do wielu różnych sytuacji i osób, gdy jest jeszcze młody, pomoże mu zbudować pewność siebie i zmniejszyć lęk przed nowymi bodźcami. To z kolei zmniejszy skłonność do szczekania z powodu strachu.
  • Szkolenie: Naucz swojego Corgi komendy „cicho” i nagradzaj go pochwałami i smakołykami, gdy przestaje szczekać. Ważne jest, aby być konsekwentnym w szkoleniu i stosować pozytywne metody wzmocnienia.
  • Zapewnienie stymulacji: Corgi to psy o dużej energii, które potrzebują regularnych ćwiczeń fizycznych i umysłowych. Jeśli Twój Corgi jest znudzony lub sfrustrowany, może częściej szczekać. Zapewnij mu wiele możliwości do zabawy, ćwiczeń i interakcji z Tobą.
  • Identyfikacja wyzwalaczy: Zwróć uwagę na to, co powoduje szczekanie Twojego Corgi. Jeśli jest to dźwięk dzwonka do drzwi, spróbuj nauczyć go ignorować ten dźwięk. Jeśli szczeka na przechodzących ludzi, spróbuj nauczyć go tolerować ich obecność.
  • Konsultacja z behawiorystą: Jeśli masz problemy z nadmiernym szczekaniem Corgi, warto skonsultować się z psim behawiorystą. Behawiorysta pomoże Ci zidentyfikować przyczynę szczekania i opracować spersonalizowany plan szkolenia.

Czy Corgi są dobrymi psami rodzinnymi?

Pomimo skłonności do szczekania, Corgi są często uważane za doskonałe psy rodzinne. Są one przyjazne, lojalne i uwielbiają spędzać czas z ludźmi. Są również stosunkowo łatwe w pielęgnacji, a ich niewielki rozmiar czyni je idealnymi dla mieszkających w mniejszych domach.

Jeśli rozważasz adopcję Corgi, pamiętaj o tym, że są to psy o dużej energii, które potrzebują regularnych ćwiczeń i stymulacji umysłowej. Choć ich szczekanie może być uciążliwe, odpowiednie szkolenie i socjalizacja mogą pomóc zminimalizować ten problem.

Ile kosztuje Corgi?

Cena Corgi może się różnić w zależności od hodowcy, rodowodu i wieku psa. Średnia cena za szczeniaka Corgi w Polsce waha się od 3 000 do 6 000 złotych. Pamiętaj, że adopcja psa ze schroniska to zawsze lepsza opcja, niż zakup od hodowcy. Adoptując psa ze schroniska, nie tylko dajesz mu drugi dom, ale także oszczędzasz pieniądze.

Welsh Corgi – adopcja i cena

Istnieją dwa rodzaje Corgi: Welsh Corgi Pembroke i Welsh Corgi Cardigan. Obie rasy są popularne w Polsce, a ich ceny są zbliżone. Jeśli interesuje Cię adopcja Corgi, warto poszukać psa w schronisku lub w fundacji zajmującej się ratowaniem zwierząt.

Jeśli zdecydujesz się na zakup od hodowcy, pamiętaj, aby wybrać renomowanego hodowcę, który dba o dobro swoich psów. Hodowca powinien mieć wiedzę na temat rasy i dostarczać Ci niezbędne dokumenty, takie jak rodowód i książeczka zdrowia szczeniaka.

Corgi – psy królowej Elżbiety II

Królowa Elżbieta II jest znana ze swojej miłości do Corgi. Przez całe życie posiadała ponad 30 psów tej rasy. Corgi stały się nieodłącznym elementem jej życia i często pojawiały się u jej boku podczas oficjalnych wizyt i uroczystości. Popularność Corgi w Wielkiej Brytanii wzrosła znacznie po tym, jak królowa zaczęła hodować te psy.

Corgi to psy niezwykle lojalne i oddane swoim właścicielom. Ich przyjazny charakter i uroczy wygląd sprawiły, że stały się popularnymi psami rodzinnymi na całym świecie. Jeśli szukasz inteligentnego, energicznego i kochającego psa, Corgi może być dla Ciebie idealnym wyborem. Pamiętaj jednak o ich skłonności do szczekania i podejmij odpowiednie kroki, aby zminimalizować ten problem.

77 Comments
  • Mój corgi rzeczywiście potrafi narobić sporo hałasu, zwłaszcza gdy ktoś przechodzi pod klatką – instynkt pasterza robi swoje i trudno go całkowicie wyciszyć. Fajnie, że wspomnieliście o tym pochodzeniu, bo wielu właścicieli myśli, że to po prostu złośliwość, a to przecież czujność wpisana w rasę. Ostatnio zastanawialiśmy się z żoną nad drugim mniejszym zwierzakiem do domu, żeby pieseł miał towarzystwo, i padło na królika. Przy okazji szukania informacji trafiłem na ciekawy wpis o tym, jaka jest przeciętna długość życia królika, co jest mega istotne przy planowaniu opieki na lata. Może komuś z Was też się przyda, jeśli szukacie spokojniejszego towarzysza dla swojego corgi.

  • Mój corgi faktycznie potrafi narobić hałasu, zwłaszcza gdy usłyszy kogoś na klatce schodowej – instynkt stróża ma we krwi i trudno go tego oduczyć. Dobrze wiedzieć, że to szczekanie wynika z ich pasterskiej przeszłości, bo czasem trudno zachować cierpliwość przy takim małym uparciuchu. Przy okazji pracy nad wyciszaniem psa często używam różnych smaczków jako nagrody za spokój, ale ostatnio zastanawiałem się nad bardziej nietypowymi opcjami. Jeśli też czasem zdarza Wam się dzielić przekąskami z pupilem podczas wieczornego seansu, to rzućcie okiem na ten tekst o tym, czy pies może bezpiecznie jeść popcorn. Warto wiedzieć, co faktycznie ląduje w psim brzuchu.

  • Bardzo trafny tekst, mój corgi faktycznie potrafi „komentować” każdy szelest na klatce schodowej i teraz przynajmniej rozumiem, że to po prostu jego pasterski instynkt. Szkoda tylko, że sąsiedzi nie zawsze są tak wyrozumiali dla jego czujności. Z własnego doświadczenia wiem, że oprócz opanowania hałasów, sporym wyzwaniem dla nowych właścicieli bywa też nauka czystości, dlatego warto zerknąć na ten poradnik o tym, jak oduczyć pupila załatwiania się w mieszkaniu. Cierpliwość i konsekwencja to przy tych uparciuchach absolutna podstawa, ale efekty dają mnóstwo satysfakcji.

  • Moja sunia rasy corgi faktycznie potrafi narobić hałasu, zwłaszcza gdy tylko usłyszy coś na klatce schodowej – teraz już rozumiem, że to po prostu jej pasterskie korzenie dają o sobie znać. Fajnie, że wspomnieliście o tej inteligencji, bo to prawda, że one bardzo szybko kojarzą fakty i czasem szczekaniem próbują coś na nas wymusić. Skoro mowa o takich psich ciekawostkach, to ostatnio zaciekawiło mnie też, skąd bierze się zapach popcornu na psich łapkach. Okazuje się, że stoi za tym konkretna biologia i specyficzne bakterie, o czym wcześniej nie miałem pojęcia. Warto rzucić okiem, bo to kolejna rzecz, która często zastanawia właścicieli czworonogów.

  • U mnie w bloku szczekanie mojego corgi to faktycznie spory problem, zwłaszcza jak ktoś przechodzi po klatce schodowej. Nie wiedziałem, że to aż tak mocno siedzi w ich genach pasterskich, ale teraz przynajmniej rozumiem, skąd ta czujność. Staram się go wtedy czymś zająć, żeby odwrócić uwagę, często jakimiś zdrowymi smaczkami. Ostatnio nawet sprawdzałem, czy popularne owoce mu nie zaszkodzą i trafiłem na pomocny wpis o tym, czy podawanie psu bananów to dobry pomysł, co bardzo mi rozjaśniło sytuację. Warto poczytać, jeśli też szukacie naturalnych alternatyw dla gotowych przysmaków treningowych.

  • Moja suczka rasy corgi faktycznie potrafi narobić hałasu, zwłaszcza gdy ktoś przechodzi pod klatką – te pasterskie geny są u nich niesamowicie silne i trudne do opanowania. Dobrze, że wspomnieliście o ich inteligencji, bo bez odpowiedniego zajęcia szczekanie staje się ich główną rozrywką. Przy okazji, jeśli poza psem macie w domu też mruczki, to polecam ten poradnik o tym, jak skutecznie doczyścić zabrudzoną kocią sierść, bo przy długowłosych pupilach takie przygody to niestety częsta norma. Warto mieć taką wiedzę pod ręką, żeby wiedzieć, jak zareagować bez stresowania zwierzaka kąpielą.

  • Fajnie, że wspomnieliście o tych instynktach pasterskich, bo wielu właścicieli corgi o tym zapomina i potem dziwi się, że pies reaguje na każdy szmer za drzwiami. U nas praca nad wyciszeniem zajęła sporo czasu, ale zrozumienie potrzeb rasy to podstawa. Czasem jednak problemy behawioralne są głębsze i samo szczekanie może przerodzić się w coś gorszego, dlatego warto też poczytać o tym, skąd biorą się zachowania agresywne u psów i jak im przeciwdziałać, zanim sytuacja faktycznie stanie się problematyczna.

  • Mój corgi faktycznie potrafi dać popalić sąsiadom, zwłaszcza gdy usłyszy najmniejszy szelest na klatce schodowej. Nie spodziewałem się, że ten instynkt pasterski jest u nich aż tak silny nawet po tylu latach od odejścia od pracy ze stadem. Staram się pracować nad jego wyciszeniem za pomocą pozytywnego wzmacniania i smakołyków, bo to straszny łasuch. Przy okazji poszukiwań zdrowych nagród do treningu, trafiłem na bardzo przydatny wpis wyjaśniający czy podawanie psu borówek to dobry pomysł. Okazuje się, że takie naturalne przekąski świetnie sprawdzają się przy nauce nowych komend, a przy okazji nie tuczą tak bardzo jak gotowe chrupki ze sklepu.

  • Rzeczywiście, te pasterskie geny u corgi są nie do podrobienia – mój potrafi obszczekać nawet liść spadający za oknem, jeśli uzna to za naruszenie terenu. Kluczem jest faktycznie cierpliwość i zajęcie im czymś uwagi, żeby nie czuły potrzeby ciągłego alarmowania domowników. Ja często w ramach nagrody za spokój daję mojemu psu zdrowe przekąski, ale trzeba uważać na to, co ląduje w misce. Jeśli zastanawiacie się nad urozmaiceniem diety, to polecam zerknąć na tekst o tym, czy podawanie jabłek psom jest bezpieczne. Fajnie wiedzieć, co można podać bez obaw o zdrowie pupila.

  • Fajnie, że ktoś poruszył ten temat, bo wiele osób kupuje corgi tylko ze względu na wygląd, a potem jest zdziwienie, że pies jest taki głośny. Ten instynkt pasterski faktycznie robi swoje i trudno go całkowicie wyeliminować, choć praca nad wyciszeniem psa daje efekty. Ja sam zastanawiałem się nad pasterzem, ale ostatecznie szukam rasy, która jest bardziej nastawiona na bliskość z opiekunem. Ostatnio zaciekawiło mnie, czy owczarki australijskie to faktycznie takie pieszczochy, bo słyszałem, że w przeciwieństwie do corgi, potrafią być bardzo wylewne w okazywaniu uczuć. Każda rasa ma jednak swoją specyfikę i warto o tym czytać przed decyzją o przygarnięciu pupila.

  • Mój corgi faktycznie potrafi narobić hałasu, szczególnie gdy poczuje się zbyt pewnie na swoim „pastwisku” w salonie. To ciekawe, że ten instynkt pasterza jest w nich tak silnie zakorzeniony nawet po tylu latach od odejścia od pracy z bydłem. Zauważyłem też, że natężenie szczekania często zależy od mojego nastroju i tego, jak pies interpretuje moje emocje. Ostatnio wpadł mi w ręce artykuł o tym, czy nasze czworonogi potrafią wyczuwać ludzki lęk, co rzuca całkiem nowe światło na to, jak psy reagują na otoczenie i dlaczego czasem stają się bardziej czujne.

  • Mój corgi faktycznie potrafi narobić hałasu, szczególnie gdy poczuje się zbyt pewnie na swoim terenie – instynkt pasterski jest u nich niesamowicie silny i trudny do opanowania. Dobrze, że wyjaśniliście to tło historyczne, bo wielu nowych właścicieli myśli, że to po prostu brak wychowania, a to po prostu ich natura. Skoro dbamy o bezpieczeństwo i komfort naszych pupili w domu, warto też pamiętać o innych, mniej oczywistych zagrożeniach, jak chociażby trujące rośliny doniczkowe. Znalazłem ostatnio bardzo konkretny wpis o tym, jak zabezpieczyć poinsecję przed domowymi kotami, co może się przydać każdemu, kto dzieli mieszkanie z różnymi zwierzakami.

  • Mój corgi faktycznie potrafi narobić hałasu, zwłaszcza gdy wyczuje kogoś na klatce schodowej – instynkt stróża u tych maluchów jest niesamowity. Dobrze, że zwróciliście uwagę na ich pasterską przeszłość, bo wielu właścicieli o tym zapomina i potem dziwi się reaktywności psa. Każdy gatunek ma swoją unikalną psychikę i sposób przeżywania emocji. Ostatnio wpadł mi w ręce ciekawy tekst o tym, jak króliki przechodzą przez żałobę po stracie towarzysza. To pokazuje, że nawet najmniejsze zwierzęta domowe mają bardzo złożone życie wewnętrzne, o którym warto wiedzieć więcej, aby lepiej się nimi opiekować.

  • Mój corgi faktycznie potrafi narobić hałasu, zwłaszcza gdy tylko usłyszy kogoś na klatce schodowej – te ich pasterskie instynkty są jednak bardzo silne. Dobrze, że wspomnieliście o tym pochodzeniu, bo wielu właścicieli zapomina, że to nie tylko kanapowce, ale psy stworzone do pracy. Przy okazji dbania o zajęcie dla takiego uparciucha, warto też uważać na to, co dajemy mu do gryzienia dla uspokojenia. Ostatnio czytałem świetny poradnik o tym, czy podawanie psom kości jest w ogóle bezpieczne, co jest dość istotne, jeśli chcemy uniknąć wizyty u weterynarza.

  • Fajnie, że ktoś w końcu otwarcie pisze o tym pasterskim instynkcie corgi. Mój egzemplarz potrafi obszczekać nawet spadający liść, co bywa męczące, ale praca nad wyciszeniem faktycznie daje efekty. Zastanawiam się tylko, czy z innymi zwierzętami jest podobnie trudno, jeśli chodzi o naukę posłuszeństwa. Ostatnio czytałem, że nie tylko psy można uczyć nowych rzeczy i trafiłem na ciekawy poradnik o tym, jak nauczyć kota dobrych manier. Wydaje się to jeszcze większym wyzwaniem niż opanowanie szczekania u corgi, ale warto spróbować, jeśli ma się w domu małego uparciucha.

  • Faktycznie, corgi potrafią być bardzo hałaśliwe, co często wynika z ich silnego instynktu pasterskiego i chęci pilnowania wszystkiego wokół. U mojego psiaka najtrudniej jest zapanować nad szczekaniem, gdy słyszy nagłe, głośne dźwięki z zewnątrz, bo od razu przechodzi w tryb alarmowy. Wiele zwierząt reaguje podobnie na nagły hałas, co widać nie tylko u psów. Ostatnio czytałem ciekawy wpis o tym, jak pomóc koniom przetrwać czas fajerwerków i okazuje się, że mechanizmy stresu u różnych gatunków są do siebie dość zbliżone. Dobrze jest wiedzieć, jak skutecznie uspokajać podopiecznych w takich trudnych momentach, żeby oszczędzić im niepotrzebnych nerwów.

  • Mój corgi rzeczywiście potrafi narobić hałasu, zwłaszcza gdy ktoś przechodzi pod drzwiami – instynkt pasterski w bloku bywa czasem uciążliwy. Fajnie, że wspomnieliście o ich inteligencji, bo to właśnie ona sprawia, że te psy tak szybko uczą się wymuszać szczekaniem różne rzeczy od domowników. Skoro mowa o mądrych rasach pracujących, to warto też poczytać o tym, czy border collie faktycznie są najinteligentniejszymi psami na świecie, bo ich charakterystyka jest pod wieloma względami podobna do corgich. Oba te typy potrzebują mnóstwo zajęcia i stymulacji umysłowej, żeby nie wymyślały sobie własnych, głośnych rozrywek w domu.

  • Bardzo trafne spostrzeżenie z tym instynktem pasterskim – wiele osób zapomina, że corgi to nie tylko słodkie pieski z internetu, ale przede wszystkim pracujące zwierzaki, które muszą jakoś zakomunikować swoją czujność. U nas w bloku szczekanie bywa czasem problematyczne, więc dobrze wiedzieć, skąd to się właściwie bierze i że to po prostu ich natura. Z ciekawości zacząłem też czytać o możliwościach fizycznych innych popularnych ras i trafiłem na artykuł o tym, ile w górę potrafi wybić się doberman. Różnica w sprawności i dynamice między takimi niskopodłogowcami a psami obronnymi jest naprawdę gigantyczna, warto sobie to porównać dla szerszego obrazu.

  • Mam corgi w domu i potwierdzam – te psy potrafią być naprawdę głośne, zwłaszcza gdy poczują instynkt stróża pod drzwiami. Bardzo ciekawe jest to nawiązanie do ich przeszłości pasterskiej, bo faktycznie widać, że to szczekanie ma często u nich konkretny cel komunikacyjny, a nie jest tylko hałasowaniem dla zasady. Zanim jednak zacznie się je na siłę uciszać, warto w ogóle nauczyć się odczytywać ich sygnały, bo nie każde „hau” znaczy to samo. Mi bardzo pomógł ten wpis o tym, jak interpretować psie szczekanie, dzięki czemu łatwiej mi teraz odróżnić, kiedy mój pies się boi, a kiedy po prostu chce wymusić zabawę. Polecam sprawdzić, bo taka wiedza znacznie ułatwia życie z tak gadatliwą rasą.

  • Mój corgi faktycznie ma ten pasterski instynkt we krwi i czasem trudno go uciszyć, gdy tylko usłyszy coś na klatce schodowej. Dobrze wiedzieć, że to po prostu kwestia ich natury, a nie złośliwości, bo czasem potrafi dać popalić sąsiadom. Ostatnio zastanawiałem się też nad adopcją mniejszego zwierzaka, żeby pies miał jakieś towarzystwo, i trafiłem na ciekawy tekst o tym, ile lat potrafią przeżyć domowe króliki. Okazuje się, że to całkiem długowieczne stworzenia, co warto wziąć pod uwagę, planując domowy zwierzyniec na lata. Pozdrawiam wszystkich właścicieli tych naszych kochanych niskopodłogowców!

  • Rzeczywiście, te pasterskie instynkty u corgi są niesamowicie silne i czasem trudno nad nimi zapanować, zwłaszcza gdy pies uzna, że musi 'zaganiać’ gości wchodzących do domu. Mój egzemplarz potrafi oszczekać nawet liść spadający za oknem, więc praca nad wyciszeniem to u nas codzienność. Często staram się go czymś zająć, żeby odwrócić uwagę od bodźców, ale trzeba uważać, co daje się psu do chrupania podczas wspólnego odpoczynku. Ostatnio sprawdzałem nawet, czy podawanie psu popcornu to dobry pomysł, bo zawsze o niego prosi, gdy oglądamy filmy. Warto poczytać o takich przekąskach, zanim podzielimy się z pupilem naszym jedzeniem.

  • Mój corgi faktycznie potrafi narobić hałasu, zwłaszcza gdy ktoś przechodzi obok klatki schodowej – ten instynkt stróżowania jest u nich niesamowicie silny. Dobrze, że wspomnieliście o ich pasterskiej przeszłości, bo wielu właścicieli o tym zapomina i dziwi się, że pies tak często „pyskuje”. Zauważyłem, że przy tej rasie konsekwencja w treningu to podstawa od samego początku, nie tylko przy uciszaniu, ale też przy nauce czystości. My na starcie mieliśmy spory problem z higieną, ale sporo rozjaśniły nam wskazówki o tym, jak skutecznie oduczyć psa załatwiania się w mieszkaniu. Warto ogarnąć oba te tematy za jednym zamachem, żeby mieć po prostu ułożonego i spokojnego zwierzaka.

  • Mój corgi faktycznie potrafi dać popalić, szczególnie gdy usłyszy coś na klatce schodowej. Nie wiedziałem, że to szczekanie aż tak mocno siedzi w ich genach pasterskich, ale to by wiele wyjaśniało w jego codziennej czujności. Zauważyłem też u niego inną ciekawostkę, o której ostatnio szukałem informacji – mianowicie specyficzny zapach jego łap. Jeśli zastanawialiście się kiedyś, czemu od psich łapek czuć zapach kukurydzianych przekąsek, to polecam ten tekst, bo wyjaśnia to zjawisko w bardzo ciekawy sposób. Szkoda, że na uporczywe szczekanie nie ma tak prostego wyjaśnienia biologicznego jak na te „popcornowe” łapki, ale przynajmniej teraz wiem, skąd bierze się ta ich gadatliwość.

  • Mój corgi to faktycznie niezły alarm, szczeka na każdy szelest na klatce schodowej. Nie wiedziałem, że to aż tak mocno siedzi w ich genach pasterskich, ale teraz przynajmniej rozumiem, skąd ta ich ciągła czujność. Staramy się nad tym pracować przez zabawę i nagradzanie ciszy smakołykami, co powoli przynosi efekty. Przy okazji szukania zdrowych przekąsek do treningu natrafiłem na ciekawy tekst o tym, czy owoce takie jak banany są bezpieczne dla naszych czworonogów. Okazuje się, że to całkiem niezła opcja, o ile nie przesadzimy z ilością cukru. Dzięki za wyjaśnienie kwestii tego corgi-hałasu, na pewno spróbuję kilku metod opisanych w artykule!

  • Fajnie, że poruszyliście temat tych instynktów, bo wiele osób zapomina, że corgi to w gruncie rzeczy małe psy pracujące, a nie tylko kanapowce. U mojego faktycznie najtrudniej opanować szczekanie na każdy szelest na klatce schodowej, ale konsekwencja w treningu powoli przynosi efekty. Przy okazji, jeśli macie w domu też inne zwierzaki, to polecam zerknąć na ten wpis o tym, jak poradzić sobie z zabrudzoną sierścią u kota, bo takie awaryjne sytuacje zawsze zdarzają się w najmniej odpowiednim momencie. Pozdrawiam wszystkich właścicieli tych uroczych niskopodłogowców!

  • Moja suczka rasy corgi faktycznie potrafi narobić sporo hałasu, zwłaszcza gdy ktoś kręci się na klatce schodowej. Dobrze, że wspomniano o ich pasterskiej przeszłości, bo wielu właścicieli o tym zapomina i dziwi się, że ten mały pies jest aż tak czujny. Czasami jednak takie głośne komunikowanie emocji może przerodzić się w coś trudniejszego do opanowania, dlatego warto też poczytać o tym, skąd biorą się zachowania agresywne u czworonogów i jak je wyeliminować. Lepiej wiedzieć, jak odróżnić zwykłe pilnowanie terenu od narastających problemów behawioralnych, żeby w porę zadbać o spokój swój i pupila.

  • Mój corgi faktycznie potrafi narobić niezłego hałasu, zwłaszcza gdy usłyszy coś na klatce schodowej – te pasterskie geny są u nich niesamowicie silne i trudne do opanowania. Zgadzam się, że kluczem jest zrozumienie ich potrzeb, bo często szczekają po prostu z nudów albo żeby wymusić uwagę właściciela. Ja staram się odwracać uwagę mojego psiaka różnymi smakołykami podczas treningu wyciszania i nauki komend. Ostatnio szukałem zdrowszych alternatyw dla sklepowych przysmaków i trafiłem na ciekawy wpis o tym, czy owoce jagodowe w psiej diecie to dobry pomysł. Okazuje się, że takie naturalne przekąski świetnie sprawdzają się jako nagroda, a przy okazji są niskokaloryczne. Warto zerknąć, jeśli szukacie urozmaicenia dla swojego szczekającego pupila.

  • Mój corgi faktycznie potrafi narobić hałasu, zwłaszcza gdy tylko usłyszy coś na klatce schodowej. Ten instynkt pasterski jest u nich niesamowicie silny i czasem trudno go opanować bez cierpliwego treningu. Przy okazji pracy nad wyciszaniem psa warto też zadbać o zdrowe przysmaki, które zajmą go na chwilę. Ostatnio sprawdzałem, czy podawanie jabłek psu to dobry pomysł i okazuje się, że to świetna, niskokaloryczna alternatywa dla sklepowych smaczków, co przy skłonnościach corgi do tycia jest bardzo istotne.

  • Fajnie, że ktoś poruszył temat szczekania corgi, bo wiele osób kupuje te psy tylko ze względu na wygląd, a potem są zdziwione ich głośnym charakterem. U mojego faktycznie instynkt pasterski wygrywa za każdym razem, gdy ktoś przechodzi obok bramy. Skoro mowa o dbaniu o bezpieczeństwo i komfort naszych pupili w domu, to warto też uważać na inne zagrożenia, zwłaszcza jeśli macie w domu też mruczki. Ja ostatnio szukałem informacji o roślinach i trafiłem na ciekawy wpis o tym, jak zabezpieczyć poinsecję przed kotem, co jest mega ważne przed świętami. Dobrze mieć taką wiedzę, żeby unikać niepotrzebnych wizyt u weterynarza.

  • Bardzo trafne spostrzeżenia, szczególnie ten fragment o instynkcie pasterskim. Mój corgi potrafi obszczekać nawet odkurzacz, jakby próbował go zagonić do kąta, więc potwierdzam, że ta rasa ma to we krwi. To niesamowite, jak głęboko zakorzenione są te cechy u psów, ale warto też pamiętać o emocjonalnej stronie innych zwierząt, które mamy w domach. Ostatnio natknąłem się na ciekawy tekst o tym, czy króliki odczuwają smutek po stracie towarzysza i muszę przyznać, że to otwiera oczy na wrażliwość mniejszych pupili. Dobrze jest wiedzieć, jak wspierać zwierzaki w trudnych momentach, nie tylko pracować nad ich szczekaniem.

  • Mój corgi faktycznie potrafi narobić sporo hałasu, zwłaszcza gdy ktoś przechodzi klatką schodową. To pasterskie dziedzictwo, o którym piszecie, jest u nich niesamowicie silne i czasem trudno nad tym w pełni zapanować bez cierpliwego treningu. Oprócz samej pracy nad wyciszaniem psa, staram się też zapewniać mu odpowiednie gryzaki, żeby zająć go czymś na dłużej i odwrócić uwagę od bodźców zewnętrznych. Ostatnio sporo czytałem o tym, czy podawanie kości naszym czworonogom jest bezpieczne, bo krąży na ten temat wiele sprzecznych opinii. Warto rzucić okiem na ten artykuł, bo odpowiednie zajęcie psa często pomaga ograniczyć szczekanie wynikające z nadmiaru energii lub zwykłej nudy.

  • Fajnie, że wspomnieliście o pasterskiej przeszłości corgi, bo wielu właścicieli o tym zapomina i dziwi się, że pies reaguje na każdy szmer za drzwiami. U mojego znajomego właśnie ta czujność jest najbardziej uciążliwa, szczególnie wieczorami, gdy pies próbuje 'pilnować’ całego bloku. Skoro już mowa o stresujących sytuacjach i głośnych dźwiękach, to warto też pomyśleć o innych zwierzętach, które mieszkają w naszej okolicy. Ostatnio czytałem ciekawy wpis o tym, jak zadbać o spokój koni podczas pokazów pirotechnicznych. To ważny temat, bo często skupiamy się tylko na domowych pupilach, a większe zwierzęta przeżywają takie hałasy równie mocno.

  • Moja suczka rasy corgi faktycznie potrafi narobić sporo hałasu, zwłaszcza gdy ktoś przechodzi klatką schodową – te pasterskie instynkty są u nich niesamowicie silne i trudne do wyciszenia. Dobrze, że w artykule wspomniano o ich czujności, bo wielu właścicieli myśli, że to po prostu złośliwość, a to przecież czysta natura. Przy okazji, skoro dbamy o bezpieczeństwo naszych energicznych czworonogów, warto też wiedzieć, jak zareagować w nagłych sytuacjach. Ostatnio trafiłem na bardzo konkretny poradnik o tym, jak pomóc psu, który się dławi, co moim zdaniem każdy właściciel powinien przeczytać. Lepiej znać te kroki zawczasu, żeby w razie problemów nie działać w niepotrzebnym stresie.

  • Moja Fibi potrafi obszczekać nawet spadający liść, więc potwierdzam – te psy mają to we krwi przez swoją przeszłość na pastwiskach. Trzeba dużo cierpliwości, żeby opanować te ich instynkty, bo faktycznie są bardzo czujne i reagują na każdy szelest. Skoro mowa o psach pasterskich i ich inteligencji, to ciekawy artykuł o innej rasie z tej grupy znajdziecie tutaj: https://zoopedia.pl/czy-border-collie-to-najmadrzejsze-psy-wszystko-o-border-collie/. Warto porównać sobie te dwie rasy przed podjęciem decyzji o wyborze pupila.

  • Faktycznie, corgi potrafią dać popalić swoim szczekaniem, zwłaszcza jak usłyszą coś na klatce schodowej. U moich znajomych ten instynkt pasterski jest tak silny, że pies reaguje na każdy szmer, co bywa uciążliwe w bloku, jeśli nie zacznie się pracy z behawiorystą odpowiednio wcześnie. Zawsze mnie fascynowało, jak różne predyspozycje mają poszczególne rasy, nie tylko jeśli chodzi o pilnowanie terenu, ale i ogólną sprawność fizyczną. Ostatnio czytałem też o innych psich rekordach i zainteresowało mnie, jakie możliwości skoczne mają dobermany, bo to zupełnie inna bajka niż nasze niskopodłogowe corgi. Warto zgłębiać takie ciekawostki, żeby lepiej zrozumieć potrzeby różnych psów.

  • Bardzo celna uwaga z tym instynktem pasterskim – mój corgi potrafi 'zaganiać’ gości samym szczekaniem, co na początku bywało dość uciążliwe. Myślę, że kluczem do sukcesu jest nie tylko samo uciszanie psa, ale przede wszystkim zrozumienie, co zwierzak chce nam w danej chwili zasygnalizować. Mi bardzo pomogło poczytanie o tym, jak prawidłowo interpretować psie odgłosy, bo wtedy łatwiej wyłapać, czy to alarm, czy po prostu wymuszanie uwagi. Dzięki temu praca nad wyciszeniem mojego pupila idzie nam teraz znacznie sprawniej.

  • Avatar ZapsionyMarek pisze:
    Komentarz czeka na zatwierdzenie. To jest podgląd komentarza, który będzie widoczny po jego zatwierdzeniu.
    Mój corgi potrafi oszczekać nawet liść spadający za oknem, więc potwierdzam – to zdecydowanie rasa dla cierpliwych właścicieli. Instynkt pasterski jest u nich niesamowicie silny i czasem naprawdę trudno nad tym zapanować bez regularnego treningu i wyciszania emocji. Zastanawiałem się ostatnio nad drugim, nieco cichszym pupilem dla urozmaicenia domowego stada i trafiłem na ciekawy tekst o tym, ile lat potrafią przeżyć króliki domowe, co jest kluczowe przy planowaniu opieki nad kolejnym zwierzakiem. Jeśli ktoś szuka spokojniejszej i mniej hałaśliwej alternatywy dla głośnego psa, to warto poczytać o ich potrzebach i długowieczności przed podjęciem decyzji.
  • Rzeczywiście, mój corgi potrafi narobić sporo hałasu, zwłaszcza gdy ktoś przechodzi klatką schodową. Trudno wykorzenić ten pasterski instynkt, ale regularne spacery i zabawy umysłowe trochę pomagają go wyciszyć. Zastanawiamy się ostatnio nad mniejszym towarzyszem dla niego, żeby miał kogo pilnować, i padło na królika. Przy okazji szukania informacji trafiłem na ciekawy tekst o tym, jaka jest długość życia królików domowych, co jest dla nas kluczowe przy planowaniu kolejnego zwierzaka. Fajnie wiedzieć, że te uszaki mogą być z nami przez tyle lat. Dzięki za rady odnośnie szczekania, na pewno spróbujemy jeszcze mocniej popracować nad komendą cisza.

  • Mój corgi faktycznie potrafi narobić hałasu, zwłaszcza jak ktoś idzie po klatce schodowej – instynkt pasterski w nich siedzi głęboko i ciężko to wykorzenić bez regularnej pracy. Zresztą przy tej rasie konsekwencja to podstawa w każdym aspekcie wychowania, bo te psy potrafią być wyjątkowo uparte. My na początku, oprócz szczekania, mieliśmy też spory problem z utrzymaniem czystości, ale bardzo pomógł nam ten poradnik o tym, jak skutecznie oduczyć psa załatwiania się wewnątrz domu, bo zasady treningu są tam bardzo przystępnie opisane. Cierpliwość to przy tych małych pasterzach klucz do sukcesu, niezależnie od tego, czy pracujemy nad ciszą, czy nad higieną.

  • Mój corgi faktycznie potrafi dać popalić swoim szczekaniem, zwłaszcza gdy ktoś przechodzi klatką schodową. Trudno całkowicie wykorzenić te ich pasterskie zapędy, ale konsekwentny trening i zajęcie im czymś głowy powoli przynosi u nas efekty. Przy okazji szukania różnych ciekawostek o psich osobliwościach, trafiłam ostatnio na bardzo ciekawy tekst o tym, dlaczego od łap psa czuć charakterystyczny aromat popcornu. To kolejna z tych nietypowych cech naszych czworonogów, o których warto poczytać, żeby lepiej zrozumieć ich fizjologię.

  • Moja corgiczka faktycznie potwierdza wszystko, co napisaliście – jej instynkt pasterski odzywa się za każdym razem, gdy ktoś tylko przejdzie pod oknem. Tresura wymaga sporo cierpliwości, ale praca nad wyciszeniem emocji i skupianiem uwagi na przewodniku powoli przynosi u nas efekty. Przy okazji szkolenia często szukam też zdrowych alternatyw dla gotowych smaczków, żeby nie przesadzić z kaluriami. Ostatnio trafiłem na ciekawy wpis o tym, czy banan w psiej diecie to bezpieczny wybór, co bardzo mi pomogło, bo mój maluch uwielbia owoce, a warto wiedzieć, co im faktycznie służy.

  • Mój corgi potrafi narobić hałasu przy każdej okazji, zwłaszcza gdy ktoś idzie klatką schodową. Widać, że te pasterskie instynkty są w nich bardzo silne i czasem trudno je wyciszyć bez regularnej pracy. Cieszę się, że wspominacie o ich inteligencji, bo to klucz do zrozumienia ich zachowań. Przy okazji warto też poczytać o tym, czemu psy bywają agresywne i jak temu przeciwdziałać, bo czasem niewinne szczekanie może być sygnałem większych problemów emocjonalnych u czworonoga.

  • Moja corgiczka faktycznie potrafi narobić sporo hałasu, zwłaszcza gdy ktoś przechodzi pod drzwiami – te pasterskie instynkty są w nich naprawdę silnie zakorzenione. Dobrze, że wspomnieliście o tej czujności, bo wielu nowych właścicieli bywa tym kompletnie zaskoczonych na początku wspólnej drogi. Podczas pracy nad wyciszaniem psa często używam małych nagród, żeby odwrócić jego uwagę od bodźców. Ostatnio szukałem informacji o zdrowych przekąskach i trafiłem na ciekawy tekst o tym, czy owoce jagodowe są bezpieczne dla naszych czworonogów. Okazuje się, że to całkiem fajna opcja na treningowy przysmak, o ile oczywiście nie przesadzimy z ilością.

  • Mój corgi faktycznie potrafi narobić hałasu, zwłaszcza jak usłyszy coś na klatce schodowej. Te pasterskie geny są u nich naprawdę silne i czasem ciężko go uciszyć bez konkretnego zajęcia, bo reaguje dosłownie na każdy szmer. Często staram się go czymś zająć, żeby nie szczekał z nudów, i daję mu jakieś zdrowe przekąski do chrupania. Ostatnio sprawdzałem nawet, czy podawanie jabłek psom jest bezpieczne, bo szukałem czegoś niskokalorycznego do zajęcia jego uwagi. Okazuje się, że to całkiem fajna opcja, o ile wyjmie się pestki. Tekst o szczekaniu bardzo pomocny, na pewno spróbuję bardziej świadomie pracować nad jego instynktem stróżowania.

  • Mój corgi potrafi obszczekać nawet liść spadający za oknem, więc ten fragment o instynkcie pasterskim idealnie tłumaczy jego zachowanie. Dobrze wiedzieć, że to po prostu geny, a nie brak wychowania, choć praca nad wyciszeniem go bywa męcząca. Przy okazji dbania o porządek i bezpieczeństwo w domu pełnym zwierząt, ostatnio czytałem ciekawy poradnik o tym, jak chronić rośliny doniczkowe przed kotami. Myślę, że te wskazówki przydadzą się każdemu, kto ma w domu zarówno psy, jak i ciekawskie mruczki, zwłaszcza w okresie świątecznym.

  • Mój corgi faktycznie potrafi narobić hałasu, zwłaszcza gdy słyszy kogoś na klatce schodowej – teraz przynajmniej lepiej rozumiem, że to te jego pasterskie instynkty dają o sobie znać. Dobrze, że wspomnieliście o tej inteligencji, bo bez odpowiednich zajęć te psy po prostu się nudzą i wtedy szczekają jeszcze więcej. Przy okazji zgłębiania tematów związanych z emocjami zwierząt, trafiłem ostatnio na bardzo poruszający wpis o tym, jak króliki przechodzą przez okres żałoby po stracie swojego kompana. Myślę, że warto o tym wiedzieć, bo często nie doceniamy tego, jak głębokie więzi potrafią tworzyć też mniejsze pupile.

  • Mój Corgi faktycznie potrafi narobić hałasu, zwłaszcza gdy ktoś przechodzi pod drzwiami – teraz już rozumiem, że to po prostu jego pasterska natura daje o sobie znać. Fajnie, że wspomnieliście o pochodzeniu tej rasy, bo wielu właścicieli zapomina, że to psy pracujące, a nie tylko kanapowce. Zamiast się denerwować na szczekanie, staram się go czymś zająć, na przykład naturalnymi gryzakami. Przy okazji szukania bezpiecznych zajęć dla mojego psa trafiłem na ciekawy wpis o tym, czy podawanie psu kości to dobry pomysł, bo narosło wokół tego sporo mitów, a warto wiedzieć, co faktycznie służy ich zdrowiu. Polecam zerknąć, bo bezpieczeństwo naszych uszatych przyjaciół jest najważniejsze.

  • Moja corgisia potrafi obszczekać nawet liść spadający z drzewa, więc ten tekst o ich pasterskiej przeszłości sporo mi wyjaśnił. Dobrze wiedzieć, że to po prostu silny instynkt, a nie złośliwość, chociaż codzienna praca nad wyciszeniem bywa sporym wyzwaniem dla cierpliwości. Ostatnio zacząłem się zastanawiać, czy z innymi domowymi zwierzakami jest podobnie i trafiłem na ciekawy wpis o tym, czy da się nauczyć kota posłuszeństwa. Okazuje się, że nie tylko psy można skutecznie trenować, co jest całkiem pocieszające, jeśli ktoś planuje taką mieszaną gromadkę w domu.

  • Mój corgi faktycznie potrafi narobić hałasu, zwłaszcza gdy ktoś przechodzi klatką schodową – te ich pasterskie instynkty są nie do zdarcia. Dobrze wiedzieć, że to po prostu ich natura, a nie złośliwość, choć praca nad wyciszeniem bywa żmudna. Skoro już mowa o stresujących dźwiękach i spokoju zwierząt, to warto też pomyśleć o większych zwierzakach w kontekście huku, bo na przykład sposoby na uspokojenie koni podczas fajerwerków są równie ważne, a rzadziej się o tym wspomina. Każdy zwierzak reaguje inaczej na hałas, więc taka wiedza zawsze się przyda, nie tylko właścicielom psów.

  • Moja suczka rasy corgi rzeczywiście potrafi narobić sporo hałasu, zwłaszcza gdy ktoś przechodzi pod klatką, ale po przeczytaniu artykułu lepiej rozumiem, że to po prostu jej silny instynkt pasterski. Praca nad wyciszeniem wymaga mnóstwo cierpliwości, ale bezpieczeństwo pupila jest dla mnie priorytetem w każdej sytuacji. Ostatnio trafiłem na bardzo ważny tekst o tym, jak udzielić pierwszej pomocy, gdy pies się dławi, co przy tych małych łakomczuchach może się niestety zdarzyć. Warto mieć taką wiedzę pod ręką, bo w nagłym stresie człowiek często zapomina o podstawach.

  • Bardzo trafne spostrzeżenie z tym instynktem pasterskim – mój corgi potrafi oszczekać nawet odkurzacz, jakby próbował go zagonić do kąta. Wiele osób kupuje te psy ze względu na wygląd, zapominając, że to twarde psy pracujące, które po prostu muszą się wygadać. Jeśli kogoś interesuje temat psich geniuszy i zastanawia się nad inną rasą o podobnych korzeniach, to warto sprawdzić ten tekst o tym, czy border collie to faktycznie najmądrzejsza rasa na świecie. Mają sporo wspólnego z corgi pod względem energii, choć wymagają zupełnie innego podejścia.

  • Świetny tekst, u mojego corgi instynkt pasterski faktycznie wygrywa z każdą komendą, gdy tylko zobaczy rowerzystę. Dobrze wiedzieć, że to szczekanie ma tak głębokie korzenie historyczne, choć sąsiedzi pewnie by woleli, żeby mój pies o tym zapomniał. Ostatnio czytałem też o zupełnie innych predyspozycjach fizycznych u psów i trafiłem na ciekawy wpis o tym, jakie są możliwości skoczne dobermanów. Zupełnie inna budowa ciała niż u corgi, ale równie fascynująca sprawa.

  • To prawda, corgi to straszne gaduły i czasem trudno nad tym zapanować, zwłaszcza gdy na spacerze odezwie się w nich instynkt pasterski. Moim zdaniem kluczem do sukcesu jest nie tylko samo uciszanie psa, ale przede wszystkim zrozumienie, co zwierzak chce nam w danym momencie przekazać. Bardzo pomógł mi w tym artykuł o tym, jak interpretować psie komunikaty dźwiękowe, bo dzięki niemu wiem, kiedy mój Lord szczeka z nudów, a kiedy faktycznie coś go niepokoi. Polecam lekturę, bo to znacznie ułatwia codzienną komunikację z takim małym szczekaczem.

  • To prawda, że corgi mają sporo do powiedzenia – mój potrafi obszczekać nawet spadający liść za oknem. Ich pasterska przeszłość faktycznie tłumaczy tę czujność, choć czasem bywa to męczące dla sąsiadów. Jeśli jednak dopiero zaczynacie przygodę z pupilem, to szczekanie nie jest jedynym wyzwaniem, z którym trzeba się zmierzyć na początku. Warto też wiedzieć, co zrobić, gdy pies załatwia się w mieszkaniu, bo to równie częsty problem u młodych psiaków. Systematyczny trening i cierpliwość to podstawa przy tej rasie, niezależnie od tego, czy pracujemy nad ciszą, czy nad czystością.

  • Prawda, mój corgi potrafi obszczekać nawet spadający liść, co bywa męczące, zwłaszcza wieczorami. Dobrze wiedzieć, że to po prostu ich pasterski instynkt, a nie złośliwość, choć czasem trudno nad tym zapanować. Przy okazji pracy nad wyciszaniem psa często używam smakołyków jako nagrody i ostatnio sprawdzałem, czy banan to bezpieczna przekąska dla psa. Okazuje się, że to całkiem fajna opcja, jeśli chce się urozmaicić dietę pupila czymś naturalnym i zdrowym zamiast gotowych chrupek.

  • Mój corgi potrafi postawić na nogi całe osiedle, kiedy tylko zobaczy listonosza, więc ten tekst idealnie opisuje moją codzienność. Faktycznie ich pasterska przeszłość daje o sobie znać na każdym kroku i trzeba mieć sporo cierpliwości do ich 'rozmowności’. Dobrze jest też wiedzieć, gdzie kończy się zwykła czujność, a zaczynają poważniejsze kłopoty z emocjami, więc polecam rzucić okiem na tekst o tym, dlaczego u czworonogów pojawia się agresja i jak temu zaradzić. Zrozumienie psychiki psa to podstawa, żeby spacery były przyjemnością, a nie walką.

  • Moja corgiczka faktycznie potwierdza wszystko, co tu napisano – jej czujność bywa czasem aż nadto uciążliwa, szczególnie gdy za drzwiami przechodzi sąsiad. Wiedza o ich pasterskiej przeszłości pomaga mi jednak zachować cierpliwość podczas treningu, bo wiem, że to po prostu silny instynkt. Często staram się odwracać jej uwagę jakimiś naturalnymi przekąskami, żeby zajęła się czymś innym niż szczekaniem. Ostatnio sprawdzałem nawet, czy podawanie jabłek psom jest bezpieczne, bo to świetna i niskokaloryczna alternatywa dla sklepowych przysmaków. Polecam poczytać, jeśli szukacie zdrowych dodatków do diety dla swojego pupila.

  • Potwierdzam, mój corgi potrafi dać popalić sąsiadom, zwłaszcza gdy tylko usłyszy kuriera pod drzwiami. Fajnie, że wspomnieliście o ich pasterskich korzeniach, bo to wiele wyjaśnia w kwestii ich instynktownej czujności. Zastanawiałem się ostatnio nad drugą rasą o podobnym pochodzeniu i trafiłem na ciekawy artykuł o tym, czy owczarki australijskie faktycznie są takimi pieszczochami. Warto poczytać, jeśli ktoś szuka psa o nieco innym temperamencie, ale z tej samej grupy użytkowej.

  • Mój corgi faktycznie potrafi dać popalić sąsiadom, zwłaszcza gdy usłyszy jakiś szmer na klatce schodowej. Dobrze wiedzieć, że to szczekanie wynika z ich pasterskiej natury i instynktownej czujności, a nie po prostu ze złośliwości. Często obserwuję, jak mój pies błyskawicznie reaguje na moje nastroje, co przy ich inteligencji w ogóle mnie nie dziwi. Przy okazji polecam zajrzeć do tekstu o tym, czy pies potrafi rozpoznać u człowieka lęk, bo nauka ma na ten temat kilka konkretnych argumentów. Pomaga to lepiej zrozumieć, dlaczego nasze psiaki zachowują się tak, a nie inaczej w różnych sytuacjach.

  • Fajnie, że poruszyliście temat instynktu pasterskiego, bo wielu właścicieli zapomina, że corgi to nie tylko kanapowce, ale psy z konkretną historią użytkową. U mojego sąsiada taki maluch potrafi zaalarmować o każdym przechodniu na klatce, więc praca nad wyciszeniem jest kluczowa. Zresztą każdy zwierzak w domu to inne wyzwania – ja ostatnio walczę z moimi mruczkami, które upodobały sobie podgryzanie roślin doniczkowych. Jeśli macie w domu też koty, to warto rzucić okiem na te sposoby na zabezpieczenie kwiatów przed kotem, bo niektóre rośliny mogą być dla nich naprawdę niebezpieczne.

  • Mój corgi faktycznie potrafi narobić hałasu, zwłaszcza gdy usłyszy coś na klatce schodowej. Dobrze wiedzieć, że to wynika z ich instynktu pasterskiego, a nie po prostu z chęci dokuczenia sąsiadom. Przy okazji pracy nad wyciszaniem psa często daję mu różne gryzaki, żeby zajął czymś pyszczek, ale trzeba przy tym uważać na bezpieczeństwo. Ostatnio trafiłam na bardzo pomocny tekst o tym, czy podawanie kości psom jest bezpieczne, co warto przeczytać, zanim zaserwujemy pupilowi taką przekąskę w ramach uspokojenia.

  • Mój corgi faktycznie potrafi narobić hałasu, zwłaszcza gdy ktoś przechodzi pod drzwiami – instynkt pasterski jest u nich niesamowicie silny i trudno to całkowicie wyeliminować. Dobrze, że wspomnieliście o tej inteligencji, bo bez odpowiedniego zajęcia te psy po prostu się nudzą i wtedy szczekanie staje się ich główną rozrywką. Ostatnio zacząłem się interesować ogólną behawiorystyką zwierząt i trafiłem na ciekawy tekst o tym, że nie tylko psy wymagają pracy nad zachowaniem. Okazuje się, że nawet nauka dobrych manier u kotów jest możliwa, co pokazuje, że przy odrobinie cierpliwości i odpowiednich nagrodach można okiełznać niemal każdego pupila. Warto zerknąć, bo niektóre zasady dotyczące motywacji są dość uniwersalne dla różnych gatunków.

  • Fajnie, że wspomnieliście o pasterskiej przeszłości corgi, bo wielu właścicieli o tym zapomina i dziwi się, że pies reaguje na każdy ruch pod drzwiami. Mój corgi też potrafi nieźle dać w kość swoim szczekaniem, zwłaszcza gdy się zestresuje nagłym hałasem. Warto przy okazji pomyśleć o innych zwierzętach, które źle znoszą głośne dźwięki i potrzebują wtedy wsparcia. Ostatnio trafiłem na ciekawy artykuł o sposobach na uspokojenie koni w trakcie wystrzałów. Dobrze wiedzieć, że nie tylko nasi mali szczekacze potrzebują wtedy szczególnej opieki i odpowiedniego przygotowania otoczenia.

  • Rzeczywiście, mój corgi potrafi być niezłym alarmem domowym i szczeka na każdy szelest za drzwiami, co czasem bywa męczące dla sąsiadów. Dobrze wiedzieć, że to po prostu ich pasterska natura, a nie złośliwość, bo czasem trudno go uspokoić, gdy się nakręci. Skoro mowa o psach pracujących i ich instynktach, to ostatnio zaciekawił mnie też temat innych bystrych ras. Jeśli interesuje Was temat psiej inteligencji, to tutaj znajdziecie fajne zestawienie o tym, czy border collie to faktycznie najmądrzejsza rasa na świecie. Warto poczytać, bo te psy mają zupełnie inny sposób pracy niż corgi, a też wymagają sporo uwagi.

  • Ciekawe zestawienie faktów o corgi, bo faktycznie ich instynkt pasterski często daje o sobie znać w najmniej odpowiednich momentach. Sam mam znajomych z tymi psiakami i przyznaję, że ich czujność bywa uciążliwa, jeśli nie zacznie się pracy z psem od szczeniaka. Skoro mowa o predyspozycjach różnych ras, to ostatnio trafiłem na fajny tekst o tym, jakie są możliwości skoczne u dobermanów i muszę przyznać, że różnica w sprawności fizycznej między takimi maluchami a większymi psami jest ogromna. Warto rzucić okiem dla porównania.

  • Mój corgi faktycznie potrafi dać popalić swoim szczekaniem, zwłaszcza jak ktoś przechodzi blisko drzwi. Artykuł trafnie zauważa ich pasterską przeszłość, co wyjaśnia tę ich niesamowitą czujność i potrzebę komunikowania wszystkiego wokół. Zanim jednak zacznie się na poważnie oduczać psa wydawania dźwięków, warto najpierw spróbować go po prostu zrozumieć. Bardzo pomógł mi w tym tekst o tym, jak interpretować sygnały dźwiękowe naszych czworonogów, bo każde szczeknięcie ma przecież trochę inne znaczenie i emocje. Polecam sprawdzić, bo to naprawdę ułatwia codzienną komunikację z psem i oszczędza sporo nerwów właścicielowi.

  • Mój corgi rzeczywiście potrafi dać popalić, szczególnie gdy usłyszy coś na klatce schodowej. Dobrze wiedzieć, że to po prostu ich pasterski instynkt i czujność, a nie zwykła złośliwość. Staram się go wyciszać różnymi zajęciami i zdrowymi przekąskami, żeby zajął się czymś innym niż szczekaniem na każdy szmer. Przy okazji szukania naturalnych nagród trafiłem na ciekawy tekst o tym, czy jabłka są bezpieczne dla psa i czy warto je regularnie podawać. Polecam sprawdzić, bo takie owoce to fajna i niskokaloryczna alternatywa dla gotowych smaczków ze sklepu.

  • Mój corgi potrafi oszczekać nawet liść spadający z drzewa, więc potwierdzam – te psy mają to we krwi. Dobrze, że wspomnieliście o ich pasterskiej przeszłości, bo wielu właścicieli o tym zapomina i dziwi się, że pies jest aż tak czujny na każdy szelest. Zastanawiałem się ostatnio, czy to ich wyczulenie na otoczenie idzie w parze z odczytywaniem ludzkich emocji. Znalazłem ciekawy wpis o tym, jak nauka wyjaśnia wyczuwanie strachu przez psy, co fajnie uzupełnia temat psiej percepcji i ich reakcji na nasze zachowanie.

  • Bardzo trafne spostrzeżenia, u mojego corgi ten instynkt pasterski faktycznie jest nie do opanowania i szczeka na wszystko, co się rusza na klatce schodowej. Dobrze wiedzieć, że to po prostu ich natura, a nie tylko upór. Zresztą fascynujące jest to, jak różne gatunki zwierząt okazują emocje i przywiązanie. Ostatnio wpadł mi w ręce artykuł o tym, czy króliki mogą odczuwać żałobę po stracie kompana i byłem zaskoczony, jak bardzo są to wrażliwe stworzenia. Warto poszerzać wiedzę o potrzebach naszych mniejszych przyjaciół, żeby lepiej ich rozumieć.

  • Fajnie, że poruszyliście temat szczekania u corgi, bo wiele osób kupuje je tylko ze względu na słodki wygląd, a potem dziwi się, że pies jest taki głośny. Ich pasterska przeszłość faktycznie robi swoje i trudno całkowicie wyeliminować ten instynkt bez systematycznej pracy. Jeśli ktoś zastanawia się nad psem o podobnym pochodzeniu, ale o nieco innej charakterystyce, to polecam sprawdzić, czy border collie faktycznie są tak inteligentne i jak radzą sobie w mieszkaniach. To zupełnie inna energia niż u corgi, ale warto mieć porównanie przed podjęciem decyzji o adopcji czy zakupie.

  • Mój sąsiad ma corgi i faktycznie, ten pies potrafi narobić hałasu przy byle okazji, zwłaszcza jak ktoś przechodzi pod drzwiami. Nie wiedziałem jednak, że to szczekanie ma aż tak silne podłoże historyczne związane z pasterstwem, myślałem, że to po prostu taki uparty charakterek. Fajnie, że o tym wspomnieliście, bo to rzuca zupełnie inne światło na ich wychowanie i instynkty. Zresztą każda rasa ma swoje unikalne cechy, które potrafią zaskoczyć – ostatnio natrafiłem na ciekawy wpis o tym, jakie możliwości skoczne mają dobermany i przyznam, że ich sprawność fizyczna robi wrażenie, zwłaszcza w zestawieniu z takimi niskopodwoziowymi psiakami jak corgi. Pozdrawiam i dzięki za wartościowy tekst!

  • Mam corgi od dwóch lat i potwierdzam – ich instynkt pasterski jest niesamowity, ale bywa uciążliwy, gdy szczekają na każdy szelest na klatce schodowej. Fajnie, że wspomnieliście o ich historii, bo wielu właścicieli zapomina, że to nie są tylko kanapowce, ale psy pracujące. Żeby skutecznie pracować nad ciszą w domu, warto najpierw wiedzieć, co pies konkretnie chce nam przekazać. Mi bardzo pomogło przeczytanie artykułu o tym, jak interpretować psie odgłosy. Dzięki temu łatwiej mi teraz odróżnić szczekanie alarmowe od tego wynikającego z nudów, co znacznie ułatwia codzienne treningi.

  • Moja suczka rasy corgi faktycznie potrafi narobić hałasu, zwłaszcza gdy ktoś przechodzi klatką schodową – te ich pasterskie instynkty są niesamowicie silne i trudne do opanowania bez regularnego treningu. Czasami zastanawiam się nad drugim zwierzakiem, który byłby nieco cichszy, i brałem pod uwagę królika, bo wydają się znacznie spokojniejszymi towarzyszami. Ostatnio nawet czytałem o tym, jaka jest średnia długość życia domowych królików, bo to jednak zobowiązanie na wiele lat, o czym nie każdy pamięta przy zakupie. Dzięki za ciekawy wpis o corgi, na pewno przyda się osobom, które dopiero planują tę rasę.

  • Potwierdzam, u mojego corgiego instynkt pasterski odzywa się przy każdym dzwonku do drzwi, a oduczenie go tego „stróżowania” to naprawdę spore wyzwanie. Kluczem jest chyba faktycznie zrozumienie, że one po prostu muszą mieć jakieś zajęcie, żeby nie szczekać z nudów. Przy okazji wspólnego spędzania czasu na kanapie często kusi nas, żeby poczęstować psa czymś, co sami jemy, dlatego warto wcześniej sprawdzić, czy popcorn to bezpieczna przekąska dla psa. Lepiej dwa razy upewnić się co do takich smakołyków, żeby potem nie było problemów z brzuchem u pupila.

  • Mój corgi faktycznie potrafi narobić hałasu, zwłaszcza jak usłyszy coś na klatce schodowej. Artykuł trafnie zauważa, że te pasterskie instynkty są u nich ciągle żywe i trudno je całkowicie wyeliminować bez regularnej pracy. Zresztą, każdy właściciel tej rasy wie, że wychowanie takiego malucha to spore wyzwanie na wielu polach. Oprócz pracy nad szczekaniem, na początku musieliśmy też sporo czasu poświęcić na naukę higieny, co bywało męczące. Jeśli ktoś z Was też ma z tym kłopot, to tutaj jest fajnie opisane jak oduczyć psa sikania w domu, co nam bardzo pomogło przetrwać pierwsze miesiące. Najważniejsza jest cierpliwość i konsekwencja, niezależnie od tego, czy walczymy z hałasem, czy z kałużami na dywanie.

  • Faktycznie, corgi potrafią być niesamowicie głośne, co bywa uciążliwe w bloku, ale zrozumienie ich pasterskiej natury bardzo pomaga w cierpliwym treningu. Fajnie, że wspomnieliście o ich czujności, bo u mojego psiaka to właśnie główny powód szczekania na każdy szelest za drzwiami. Przy okazji, jeśli interesują Was inne psie ciekawostki, to polecam sprawdzić, dlaczego łapy psa pachną jak kukurydziane przekąski. To zabawne zjawisko, o którym mało kto wie, a wyjaśnienie jest naprawdę interesujące.

  • Świetnie, że ktoś w końcu otwarcie pisze o tym szczekaniu, bo wiele osób kupuje corgi tylko ze względu na ich wygląd, a potem są zdziwieni ich „gadatliwością”. Moim zdaniem kluczem do sukcesu jest zajęcie im czymś głowy i pyszczka, żeby nie szukały sobie zajęcia same, bo instynkt pasterski faktycznie robi swoje. Często daję mojemu psu jakieś zdrowe przekąski w zabawkach typu kong, żeby go trochę wyciszyć w ciągu dnia. Ostatnio sprawdzałem nawet, czy podawanie psu bananów jako smakołyka to dobry pomysł i okazuje się, że w umiarze to całkiem fajna i bezpieczna opcja. Dzięki za rzetelny artykuł, na pewno przyda się wielu początkującym właścicielom tych małych uparciuchów!

  • Leave a Comment

    Czy corgi dużo szczekają jak dużo i jak to powstrzymać - Szamba24